DIY – Ażurowa ściana w salonie z efektem miedzi

Na moim InstaStories ta ściana zrobiła prawdziwą furorę! Bardzo się cieszę, że tak Wam się spodobała, dlatego na prośbę wielu z Was opiszę, jak ją zrobiliśmy i jakich materiałów do tego użyliśmy. Na wstępie napiszę, że jeśli macie duuużo wolnego czasu, trochę Wam się nudzi, ale lubicie samoróbki, które po skończonej pracy napawają Was dumą, to jest to wpis dla Was! Zrobienie całej ścianki zajęło nam około 70 godzin, a przecież to tylko kropla w morzu wykończeniówki. Łatwo nie było, ale było warto. Do dzieła! 🙂

Gotowa ściana 🙂 W miejscu nieotynkowanym oraz od prawej ściany do lewej, na całej długości będą meble oraz TV.

Jeśli chcecie zrobić taką ścianę w swoim domu, zacznijcie od dokładnych pomiarów. Absolutnie nie sugerujcie się naszymi wymiarami! Nasze ażury mają 4cm grubości, 6cm szerokości i 293cm wysokości. Są duże i masywne, ale z racji dużej otwartej przestrzeni w salonie, który połączony jest z jadalnią i kuchnią, mniejsze ażury po prostu by się zatraciły i nie byłoby oczekiwanego efektu. W naszym domu ażury o tych wymiarach wyglądają idealnie nawet, gdy zerkamy na nie z ogrodu z dużej odległości. Dążę do tego, abyście dopasowali wymiary pod swój metraż i wnętrze.

Aby stworzyć takie ażury nie wydając przy tym fortuny (najtańsza wycena gotowych ażurów opiewała na 3400zł), użyliśmy płyt OSB. Płyty OSB zamówiliśmy w Castoramie, otrzymaliśmy je pocięte już na podany przez nas wymiar. Niestety nie ma na rynku płyt OSB o grubości 4cm, dlatego musieliśmy je ze sobą łączyć. Zamówiliśmy 20 pasków OSB o grubości 18mm i 20 o grubości 22mm (wys. 2500mm).

PRZYGOTOWANIE ŚCIANY

Cały projekt rozpoczęliśmy od zabudowania części ściany płytą gipsową na 4cm grubości (myślę, że śmiało można użyć płyty OSB zamiast gipsowej).

Zależało nam na efekcie, gdzie ażury „wtapiają” się w ścianę i nie wystają poza nią, stąd ta zagrywka 🙂  U nas to około 1/3 ściany z ażurami + 2/3 ściany z efektem tynku betonowego. Płyta gipsowa została zagruntowana i został położony na niej ten sam podkład i tynk betonowy, jaki położyliśmy na naszych ażurach. Pominęliśmy tynkowanie ściany betonem w miejscach, gdzie będą wisiały meble (meble będą także na podłodze na całej długości ściany). Tynk szybko podsycha i z racji pracy w pojedynkę bezpieczniejsze było zachowanie pustych przestrzeni.

Część ściany, przeznaczonej pod montaż ażurów przygotowaliśmy do malowania. Zrobiliśmy odcinkę, a także dokładnie zostały wymierzone pola do malowania.

PRZYGOTOWANIE AŻURÓW

Jak już odebraliśmy pocięte na wymiar ażury OSB z Castoramy to zaczęła się zabawa 🙂

  1. Jak już wspominałam, aby otrzymać ażur o grubości 4cm i wysokości 3m, musieliśmy je ze sobą łączyć za pomocą wkrętów 35mm. Aby otrzymać żądaną długość (OSB ma 250cm max.) musieliśmy je ciąć i łączyć ze sobą. Tym sposobem otrzymywaliśmy ażur gr.400xd600xh3000.
  2. Następnym krokiem było szlifowanie. Każdy, kto choć raz w życiu szlifował cokolwiek wie, że do najprzyjemniejszych czynności to nie należy 🙂 No, ale zrobić trzeba. Ażurowe OSB szlifowałam z trzech stron, dużym papierem ściernym P60. Ważne żeby nie zostawić ostrych krawędzi bo przy gładzeniu tynku odcinają krawędzie.
  3. Kolejnym krokiem było nałożenie gruntu pod tynk betonowy. Użyliśmy gruntu, który dostaliśmy przy zakupie tynku betonowego.
  4. Po dokładnym wyschnięciu gruntu (u nas 24h) przechodziliśmy do zdecydowanie najcięższej czynności, czyli nałożenia tynku betonowego. Do teraz nie jestem pewna co stało za tym, że trwało to tak długo. Dokładne rozprowadzenie, wygładzenie, perfekcyjne wyprowadzenie narożników… Niestety nic prostego. Ale po wyschnięciu, gdy naszym oczom pokazał się efekt „końcowy” na twarzach pojawił się uśmiech 🙂 Grunt i tynk rozprowadzaliśmy z trzech stron każdego ażura.

MALOWANIE ŚCIANY I MONTAŻ AŻURÓW

Część ściany pozostawioną na ażury pomalowaliśmy farbą z „efektem miedzi”. Praca z tą farbą nie należała do najłatwiejszej, nałożyliśmy aż dwie warstwy farby w sprayu i na to jeszcze jedną warstwę farby wałkiem. Przy nakładaniu farby w sprayu lubią robić się zacieki, dlatego uważajcie! Ale spokojnie… po chwili nabiera się wprawy 🙂 Trzeba znaleźć na to swój sposób. Farba ta wysycha bardzo szybko, dlatego po nałożeniu drugiej warstwy nałożyliśmy trzecią. Trzecia warstwa to farba w małej puszce, nakładaliśmy ją 7cm wałkiem flokowym i dopiero wtedy ukazał się naszym oczom pożądany efekt 🙂 Prawdę mówiąc myślałam, że kolor będzie bardziej „rdzawy”, niż „różowy”, ale finalnie jestem zadowolona. Uzyskany kolor to kolor naturalnej miedzi, mogę chyba napisać, że jest to kolor zbliżony do różowego-złota, pięknie odbija światło pod kątem, ale nie dominuje na ścianie. Dodam tylko, że znaczenie ma także światło. Rano, w świetle dziennym kolor jest bardziej różowy, wieczorem zaś, gdy włączamy oświetlenie, przybiera barwę w kierunku rdzawej. Wszystkie produkty zamawialiśmy na Allegro.

abc

Montaż i efekt (prawie) końcowy 🙂

Następnym etapem był montaż naszych betonowych ażurów. Ażury kleiliśmy na klej „mamut”, po wcześniejszym ich dokładnym wymierzeniu. W tym przypadku każdy milimetr miał znaczenie, dlatego każdy jeden ażur przed przyklejaniem mierzyliśmy bardzo dokładnie i docinaliśmy bezpośrednio przed montażem. W tym miejscu dodam, że wszystkie dodane przeze mnie zdjęcia są bez żadnych filtrów.

To tyle! 🙂 Jestem bardzo ciekawa jak Wam się podoba? 🙂 Dodam, że meble będą takie same jak te w kuchni, czyli hikora naturalna 🙂 Gdy już je zamontują uzupełnię wpis o nowe zdjęcie.

Pozdrawiamy! 🙂

20 komentarzy
  1. Bosko ❤️ Pamiętam pierwsze zdjęcie z projektu i wtedy wydawało mi się, że ażur jest z desek na podkładzie ściany betonowej, ale Wasz efekt końcowy jest powalający miłej reszty „wykończeniówki”

    1. Śmiało można zrobić taka ścianę na kilka sposobów 🙂 My wybraliśmy opcje najbardziej „ekonomiczna” dla nas 😛 Bardzo dziekujemy za miłe słowa! <3

  2. Podziwiam za chęci i wytrwałość-:) efekt piękny.
    A gdybyście pomalowali całą ścianę na miedź (nie tylko paski) to efekt byłby ten sam po nałożeniu betonowych ażurów? Tak się zastanawiam ….-:)

  3. Proszę jeszcze napisać jakie wymiary ma salon ? Mam na myśli część wypoczynkową, nie jadalnię i wymiary okien. Pytałam na instagramie ale tam zapewnie jest zbyt dużo pytań. Staram się zainspirować przy wyborze projektu. Pozdrawiam.

    1. Hej 🙂 Przepraszam, skoro nie odpowiedziałam to faktycznie wiadomosc musiała się zatracić. Sam salon czyli cześć gdzie będą kanapy ma około 5,2×5,8

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.