„Skalpel” Ewy Chodakowskiej – moje efekty po miesiącu

Heeeeeeej! 🙂

Ostatnio na InstaStories podzieliłam się z Wami informacją, że podjęłam styczniowe wyzwanie rzucone przez Ewkę Chodakowską i dzielnie, 5 razy w tygodniu ćwiczę „Skalpel”. Odzew na to Stories był ogromny, zasypałyście moją szufladkę wieloma pytaniami, gdzie najczęściej pojawiającym się pytaniem było „jakie są efekty”. Tak więc dzisiaj, po całym miesiącu ćwiczeń zdradzę Wam, ile cm ubyło mi tu i tam… 🙂

Zacznę od tego, że ćwiczyłam 5 razy w tygodniu, od poniedziałku do piątku. Każdego ranka zaciskałam zęby i poświęcałam 40 minut na zrobienie tego treningu. Idealnie się zresztą złożyło, bo Wiktora poranna drzemka trwa dokładnie tyle samo 😀 Weekendy były całkowicie wolne od ćwiczeń i diety. Taki tryb wybrałam i pewnie czytając to, niejedna osoba złapie się za głowę. Być może popełniam ogromny błąd robią sobie „CHEAT-WEEKEND” zamiast „CHEAT-MEAL”, jednak nie wszystko na raz. Odmawiając sobie wszystkiego co dobre zapewne już bym się zniechęciła do wszystkiego. A tak nie jest!!! 🙂

D I E T A

Same ćwiczenia, bez odpowiedniej diety, nie przyniosą spektakularnych efektów. Mówi się, że 70% sukcesu to dieta, a 30% ćwiczenia (szkoda, że nie odwrotnie:D Jako największy łasuch świata byłabym wniebowzięta:D). Ja staram się odżywiać siebie i swoją rodzinę umiarkowanie zdrowo. Czytam etykiety, kupuję drób wyłącznie z wolnego chowu (dostępny np. w Lidlu), jemy dużo ryb, orzechów. Wspomagam się aplikacją i dietą Anny Lewandowskiej, jest ona super wygodna i przejrzysta, przepisy są proste, a dania przepyszne. Nie ukrywam, że moją największą zmorą jest podjadanie. Staram się podjadać owoce, paluszki. Ale całe to podjadanie to po prostu zuuuooo:) (a przynajmniej w takich ilościach, w jakich ja to robię). Walczymy dalej..:)

 

CO OBIECUJE EWKA?

„Skalpel” jest jednym z pierwszych treningów, jaki Ewa wypuściła w świat. Trening ten ma na celu wzmocnienie mięśni od środka, wysmuklić i ujędrnić ciało. Ewa obiecuje, że:

  • Po 10 treningach poczujesz wyraźną różnicę
  • Po 20 zauważysz ją gołym okiem
  • Po 30 będziesz mieć nowe ciało!

Za mną 22 treningi.

Co się zmieniło?

1. Moje ciało. Nie jest to „efekt wow”, póki co, ale dla mnie jest to zauważalna zmiana. Na brzuchu pojawił się zarys mięśni, pośladki delikatnie się uniosły.

2. Pozbyłam się około 50% cellulitu z ud. Pozostało drugie tyle, ale działam!

3. Zmieniło się moje samopoczucie. Jest o wiele, wiele lepsze! Mimo wielu nieprzespanych nocy, po takim krótkim treningu dostaję turbo mocy. To pewnie zasługa tych niepozornych endorfinek, o których tyle się słyszy 🙂

4. Zmieniła się jeszcze jedna rzecz. Zaczęłam pić wodę! Sama nie dowierzam, należę do osób, które mogą nie pić nic cały dzień. Podczas samego treningu wypijam 0,5-1l wody, po prostu mój organizm sam się tego domaga.

E F E K T Y w cm…

No dobra, nie zanudzam dłużej! 🙂 Po miesiącu ćwiczeń zgubiłam…

TALIA -5cm

BRZUCH -4cm

BIODRA -1cm

UDA -1cm

W sumie pozbyłam się 11cm! W 30 dni! 🙂 A to dopiero początek. Teraz ja rzucam Wam LUTOWE wyzwanie! Pamiętacie moją akcję #mamuskacwiczy sprzed 2 lat? To co, moje efekty przekonały Cię do poświęcenia wyłącznie 40 minut dziennie na trening z Ewką? 🙂 Ja działam dalej! Nie zrezygnuję, dopóki nie spojrzę w lustro i nie powiem sama do siebie „wyglądam pięknie”. W zdrowym ciele, zdrowy duch.

Na koniec moje krótkie pytanko do tych z Was, które już ćwiczą. Jakie treningi (oprócz Ewki) z yt polecacie?

19 komentarzy
  1. Ja uwielbiam fitness blender. Świetne treningi, prowadzący nie mówią za mało ani za dużo, jest ogromny wybór. za mną prawie 10cm w biodrach od listopada, ale ja miałam z czego zrzucić powodzenia!

  2. Ja też zaczęłam skalpel, ale od 15 stycznia, za mną jest 16 treningów i już widzę gołym okiem że ciało zmienia się na plus. Oponka na brzuchu lekko się zmniejszyła, tyłek poszedł w górę nie mierzyłam się przed to nie wiem ile cm. Ćwiczę tylko skalpel, bo na moje możliwości wytrzymałościowe jest on wystarczający z dietą bywa różnie, tak jak Ty uwielbiam słodycze. W ciągu dnia jakieś ciasteczko czy cukierek do kawusi musi być, niestety

    1. Super kochana gratuluję!!! Ja też póki co tylko skalpel, czasem dorzucę chwilę z Mel B 😀 Podobno program „Slim fit” też jest taki spokojny jak skalpel, więc chyba wkrótce się skuszę i spróbuję 🙂

  3. Ja od listopada tez cwicze z Ewa, ale różne programy na zmianę. Mam wykupiony abonament na jej stronie, tam wszystkie treningi są dostępne, polecam 🙂 PS. W sumie zgubiłam już 22cm

  4. Po ciąży stosowałam dietę Anny Lewandowskiej. Po 3 miesiącach (bez ćwiczeń i trzymania się ściśle gramatury produktów) schudłam 6kg i ponad 30 cm w obwodach (ramię, biust, talia, biodra, uda). Teraz próbuje sama dobierać posiłki i ćwiczenia. Prócz ujędrnienia ciała nie widać spektakularnych efektów 😀

    1. Efekt super!!! Ja bardzo lubię jej dietę:) Nie trzymam jej ściśle, ale każdego dnia podpatruję i inspiruje mnie bardzo 🙂

  5. Hej. Ja podjęłam wyzwanie. Ćwiczę mel b i tiffany… Dopiero tydzien za mna ☺ mam nadzieje ze wytrwam ☺ czuje endorfiny staram sie od 30 minut do godziny cwiczyc… Oczywiscie jak corki dadza ☺ i zdrowy tryb życia ☺

  6. Ja polecam Centrum Sportowca z Youtube. Maja super treningi, 20 min a daje mega popalić. Lubię też duet GymBreak z Kasią Kępka i Szymonem Gasiem. Cwicze tez z Chodą oczywiście i z Anią Dziedzic z Fb. Polecam mieszać treningi wtedy są najlepsze efekty i organizm się nie przyzwyczaja 🙂 ćwiczę już 3 lata więc chyba próbowałam wszystkiego 😀 za mną -16 kg. Z 66 wkg do 50 kg przy 158 cm wzrostu.

  7. Ja nie cały miesiąc ćwiczę turbo spalanie itp. z centrumsportowca.pl na YT i już wodze efekty . A diety się nie trzymam ścisle bo by mi się odechciało Łącznie cm straciłam 9 wiec mysle ze nie jest zle

  8. Oczywiscie T25 shauna T . Treningi 25 min ale daja taki wycisk ze hoho . Tez masz kalendarz , odznaczasz itp . Robie tez killera i turbo Ewki . Mysle ze T25 to super alternatywa dla mam ktore nie maja za duzo czasu . Niestety nie mana YT ale mozesz miec online lub plyty ja zgubilam wszystko popprodzie w dosc krotkim czasie , wrocily mi moje absy . Dodam ze tez czesto podjadam i lubie winko

  9. Z Ewki programów wygrywa u mnie metamorfoza 21 dni – cięższy niż skalpel, ale efekty są dużo bardziej i szybciej widoczne. Ćwiczyłam z piłka ale można tez bez 🙂 ja jako ze daaaawno nie ćwiczyłam dzisiaj zaczęłam od skalpela właśnie, w sumie dobry jest pomysł z tym, żeby ćwiczyć 5 razy w tygodniu i robić cheat weekend 😀 chyba tez tak spróbuje, a jak moja kondycja bedzie lepsza wroce do metamorfozy z piłka

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.