#wyprawka czyli moje TOP 5 sprawdzonych produktów

Skompletowanie wyprawki dla dziecka przyprawia o zawrót głowy niejedną przyszłą mamę. Dwa lata temu, gdy uzupełniałam moją wyprawkę o dodatkowe rzeczy łapałam się za głowę. Dlatego dzisiaj przedstawiam Wam moje TOP 5 wyprawkowych produktów, które już dwa lata temu wiedziałam, że kiedyś znowu kupię. Takie same, bądź podobne.

1. Wanienka z wysokim stojakiem

Ja i mój mąż należymy do osób raczej przewyższających w centymetrach większość społeczeństwa, dlatego też wanienka z wysokim i solidnym stojakiem znalazła się na liście obowiązkowych zakupów. Michaś także miał wannę ze stojakiem, jednak był on dla nas zbyt niski! Po prostu, mój mąż musiał się solidnie schylać każdego dnia podczas kąpieli. Tym razem wiedzieliśmy na co zwrócić uwagę przy wyborze najlepszego kąpielowego sprzętu i postawiliśmy na dużą wannę w białym kolorze, która posiada system odpływowy bezpośrednio z wanienki oraz specjalny antypoślizgowy uskok w środku, który zapewni bezpieczeństwo, gdy maluszek będzie już samodzielnie siedział. Do niej dobraliśmy stojak w tym samym kolorze i muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Poprzedni stojak nie dość, że był zbyt niski, nie był zbyt stabilny, to nawet po złożeniu zajmował dużo miejsca. Stojak Bebe-Jou ma prawie 100cm wysokości, a po złożeniu zajmuje niewiele miejsca. Z łatwością chowam go za fotelem do karmienia i nie zawadza mi przez pozostałą część dnia 🙂 Stojak posiada półeczkę na kosmetyki/mydełko oraz miejsce na powieszenie ręcznika. To, na co wcześniej nie zwróciłam uwagi, a powinnam, to system bezpieczeństwa (zakładałam, że wszystkie stojaki jakiś posiadają). Jak się okazało po pierwszym rozłożeniu go, stojak ten ma system zabezpieczający Click. Dzięki niemu codziennie serwujemy naszemu maluchowi 100% bezpieczną kąpiel 🙂

wanienka bebe-jou bebejou bebe jou dla dzieckaWanienkę kupicie TUTAJ, stojak TUTAJ

2. Elektroniczny laktator Lovi

O tym laktatorze pisałam już TUTAJ. Dla mnie genialny produkt, który pierwszy raz kupiłam dwa lata temu i służył mi przez cały okres karmienia piersią Michała, czyli przez rok 🙂 Szybko, efektownie i bezboleśnie odciąga pokarm. Ogromną jego zaletą jest to, że jest bardzo cichy i łatwy w utrzymaniu czystości. Laktator odwzorowuje dwufazowy przebieg funkcji ssania dziecka, co oznacza, że przez pierwsze kilka minut stymuluje on wypływ pokarmu, przechodząc po tym czasie do fazy drugiej, czyli do fazy głębokiego ssania. Ma on aż 8 stopniowy zakres siły ssania, ustawiamy sobie to same. W zestawie otrzymujemy także akcesoria do ręcznego odciągania pokarmu. Pełen komfort, bezbolesne i szybkie odciąganie, prosty w obsłudze, zapakowany w ładną, podręczną torbę, którą łatwo zabrać w podróż, bądź w  której możemy przechowywać wszystkie części laktatora w domu bez obaw, że coś się zgubi 🙂 Po prostu must have każdej mamy!

laktator lovi elektroniczny

lovi laktator 2w1

3. Krem przeciw odparzeniom Lavera

Na ten krem natknęłam się dwa lata temu, gdy poszukiwałam sprawdzonego i polecanego przez inne mamy produktu przeciw odparzeniom. Sprawdził się u nas doskonale, Michał ani razu nie miał pieluszkowego odparzenia skóry, teraz stosuję u Wiktora i nie wiemy, co to zaczerwieniona pupa. Jest to krem polecany dzieciom ze skórą wrażliwą i alergiczną z bio-wiesiołkiem, cynkiem i olejem z rokitnika zwyczajnego, który ma właściwości kojące. Nie znajdziecie w nim konserwantów, barwników ani substancji zapachowych. 100% naturalny i wegański. Mój numer 1, polecam go każdej mamie!

lavera maść odparzenia opinie

4. Leżaczek Babybjorn

Na ten produkt podobnie jak na pozostałe trafiłam podczas poszukiwań idealnego bujaczka dla pierwszego dziecka. Co mnie wtedy zraziło w leżaczku BB, to cena. Mimo świetnych opinii, zdecydowaliśmy się na o połowę tańszy bujak w którym Michał tylko płakał i płakał…. Miał on takie bajery jak melodyjki, wiszące maskotki, wibracje, sam się huśtał. Na nic się to nie zdało. Młody tylko po włożeniu go do niego robił krzywą minę i było po zabawie. Po kilku tygodniach sprzedaliśmy go i od nowa rozpoczęliśmy poszukiwania leżaczka idealnego. Znowu BB i znowu te pozytywne opinie… Dobra, kupujemy! Michał od razu go polubił, nie płakał w nim! W końcu miałam wolne ręce podczas robienia obiadu… 😀

Jest to chyba najprostszy leżaczek na świecie. Nie ma zamontowanych tych wszystkich bajerów, melodyjek, wibracji itd. Jedynie można dokupić drewnianą zabawkę 🙂 Posłużył nam do 9 miesiąca życia Michała, później zaczął chodzić i siedzenie w leżaczku już nie było mu w głowie, jednak wiedziałam, że kiedyś dla drugiego synka znowu go kupimy! I oto jest 🙂

Materiał leżaczka jest dwustronny i dopasowuje się do kształtu ciała dziecka. Ma wszyte miękkie zapięcie, które zapewnia dziecku bezpieczeństwo. Oparcie leżaczka możemy regulować, a najlepsze w nim jest to, że w sekundę możemy złożyć go całkowicie i zabrać ze sobą w podróż bądź do znajomych. Kilkumiesięczne dzieci same mogą się bujać, leżaczek jest tak skonstruowany, że rama kołysze się pod wpływem ruchów dziecka. Oczywiście sami też możemy bujać malucha 🙂 Uwielbiam!

leżaczek babybjorn opinie

leżaczek babybjorn recenzja blog

5. Monitor oddechu + niania elektroniczna

Monitor oddechu to urządzenie, dzięki któremu każdej nocy spałam spokojnie. I śpię nadal. To dwie płytki, które umieszczamy pod materacem dziecka. Urządzenie szybko sygnalizuje, gdy dziecko przestanie oddychać! Sprzęt, który kupiliśmy dwa lata temu jest firmy Angelcare i jestem z niego baaaaardzo zadowolona. Monitor ruchu Michał miał podłączony do pierwszego roku życia, później używaliśmy wyłącznie niani elektronicznej. Teraz znowu używamy w komplecie 🙂 Możemy używać razem (monitor oddechu + niania) bądź osobno (sama niania, po odłączeniu monitora). Plus za prostotę w obsłudze i niezawodność. 100% psychicznego komfortu!


Jakie produkty znajdują się na Waszej „TOP” liście? Chętnie je poznam i wypróbuję! Dajcie znać w komentarzu 🙂

9 komentarzy
  1. Do listy top dodałbym kołyske dostawna Chicco Next 2 me. Sprawdza się świetnie w nocy, myślę że bardzo ulatwia mi wstawianie w nocy na karmienie i odkładanie małej po karmieniu. Zdecydowanue polecam.

  2. No i znowu trzeba jechać na zakupy
    Bardzo fajny post!
    Szczególnie zastanowię się nad monitorem oddechu podobno przy pierwszym bobasa sprawdza się co chwile czy oddycha

  3. kolejna lista która potwierdza że każdy dzidziuś inny i nie ma co się sugerować kogoś poleceniem dla mnie tylko niania z monitorem oddechu albolutny musi have mamy identyczny pozostała czwórka absolutnie zbędna (mieliśmy i się nie sprawdziły). Do mojej listy TOP5 wpisalabym za to chustę do karmienia mamabear , wiaderko do kąpieli (zlikwidowało nam problem kolek), lusterko benbat na zagłówek w samochodzie i matę skip hop ☺

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Facebook