„Szybko i sprawnie”, czyli kąpiel noworodka w kilku krokach

Wieczorna kąpiel dzieci to nasz codzienny rytuał, na który czekam mniej więcej od południa z myślą, że dzieci wkrótce pójdą spać, a my w spokoju zjemy kolację… 😀

Nie ukrywam, że kąpieli noworodka baliśmy się kiedyś najbardziej. Zadawaliśmy sobie pytania typu: „a co jak nalejemy za ciepłą wodę?!”, „jak będziemy go trzymać?!”, „a co jak będzie płakał?” Lista pytań była obszerniejsza, na szczęście nie taki diabeł straszny jak go malują 🙂

Pierwszą styczność z kąpielą noworodka, a właściwie lalki 1:1 przypominającej malucha, mieliśmy dwa lata temu podczas zajęć w szkole rodzenia. Były to jedyne ciekawe zajęcia, podczas których mieliśmy okazję dowiedzieć się, jak prawidłowo trzymać dziecko podczas kąpieli i jak sprawić, aby była ona przyjemnością zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka.

U nas dzieciaki kąpie tata. I Michaś 😀 Jeśli tylko macie taką możliwość, angażujcie tatusia! Uważam, że kąpiel dziecka to iście męskie zajęcie, pozwalające na utrwalanie więzi tata-dziecko.

W naszym domu kąpiel ma swoje motto przewodnie:  „Szybko i sprawnie” 🙂

wanienka bebe-jou (klik)

PRZED KĄPIELĄ

1. Nakarm dziecko

Kąpiel „na głodnego” u nas by nie przeszła. Mam na myśli prawie 4-tygodniowego Wiktora, bo mój 2 latek ma już stałe godziny posiłków. Mniej więcej 30 minut przed kąpielą przystawiam Wiktora do piersi na małe co nie co po to, aby podczas kąpieli nie był głodny jak wilk, a co za tym idzie, aby był spokojniejszy.

2. Przygotuj pokój/łazienkę

Zadbajcie o to, aby w pomieszczeniu w którym będziecie kąpali maluszka była odpowiednia temperatura powietrza. Nie za ciepło, nie za zimno, po prostu przyjemnie. Ja przed kąpielą podkręcam kaloryfer, aby temperatura sięgała około 23 stopni, po kąpieli przykręcam go, aby temperatura powietrza spadła do około 21 stopni na noc. Niby niewielka różnica, ale odczuwalna.

3. Wanienka blisko przewijaka

My kąpiemy Wiktora w jego pokoju (póki nie chlapie :D), wanienkę ze stojakiem zawsze mam blisko przewijaka po to, aby tatuś szybko mógł przenieść malucha zarówno z przewijaka do wanienki jak i z powrotem.

4. Przygotuj ubranko i akcesoria

Przed kąpielą przygotuj ręcznik z kapturkiem, pieluszkę, krem przeciw odparzeniom, piżamkę oraz pozostałe rzeczy codziennego użytku. U nas są to gaziki jałowe do przemywania oczu, patyczki do mycia uszu oraz witamina D. Jeśli Waszemu dziecku nie odpadł jeszcze kikut z pępowiny, przygotujcie octenisept do przemycia pępka.

KĄPIEL

1. Nie lej za dużo wody

Napełnianie całej wanienki wodą jest zbędne na tym etapie wzrostu dziecka. My napełniamy wanienkę do około 1/3 jej wysokości.

2. Zadbaj o odpowiednią temperaturę wody

Idealna temperatura do kąpieli to około 37°. Polecam zakupić termometr do wody (kosztuje kilka zł), bądź wanienkę ze wskaźnikiem odpowiedniej temperatury. Woda musi być przyjemnie ciepła.

3. Używaj jak najmniejszej ilości kosmetyków

Delikatna skóra dziecka ich nie potrzebuje, a niestety, polecane kosmetyki dużych koncernów często podrażniają skórę noworodka. My zarówno pierwszego syna (gdy był taki malutki), jak i teraz drugiego, kąpiemy w wodzie z dodatkiem kilku kropel olejku ze słodkich migdałów. Bez płynu czy mydełka. Wychodzę z założenia, że im mniej, tym lepiej i ta metoda bardzo się u nas sprawdza. Skóra dziecka po kąpieli zawsze jest czysta i pachnąca, nigdy nie spotkaliśmy się z podrażnieniem czy wysypką.

4. Fałdki

Pamiętaj o dokładnym umyciu fałdek, paszek, brody, pupy i skóry między paluszkami i za uszkami.

5. „Szybko i sprawnie”

Kąpiel Wiktora trwa nie dłużej niż 4-5 minut. Po tym czasie mała ilość wody znajdująca się w wanience powoli staje się chłodna i dziecku byłoby zwyczajnie zimno. Te kilka minut w zupełności wystarcza na dokładne umycie maluszka.

PO KĄPIELI

1. Owiń dziecko ręcznikiem z kapturkiem

I dokładnie je wytrzyj. A właściwie nie wycieraj, a „dotykaj” jego delikatną skórę ręcznikiem, po to, aby wchłonął on krople wody znajdujące się na skórze nie podrażniając jej przy tym. Pamiętaj o dokładnym wytarciu fałdek i miejsc trudno dostępnych! W szczególności mam na myśli pachwinki, kolanka, bródkę.

2. Masaż

Jeśli tylko dziecko Ci na niego pozwoli. Masaż ma pozytywny wpływ na samopoczucie i rozwój dziecka. Poza tym sprzyja pogłębianiu więzi między wami. Technik masażu jest kilka, na YT jest wiele filmików instruktażowych, których obejrzenie jak najbardziej polecam. Są one krótkie i treściwe, czyli stworzone z myślą o zabieganych rodzicach 🙂

3. Ubierz dziecko

Ubierz dziecku pieluszkę, upewnij się, że pachwinki są dobrze osuszone i ubierz je w ulubioną piżamkę. Ja jeśli widzę, że Wiktorowi jest zimno, otulam go dodatkowo kocykiem.

4. Dodatkowa pielęgnacja

Na sam koniec zostawiam pielęgnację oczu. Wiktorowi ropieje oczko, więc po każdej kąpieli masuję przez kilka chwil kanalik łzowy oraz zakrapiam je solą fizjologiczną naprzemiennie z moim mlekiem.

Po kąpieli najprzyjemniejsza część dla malucha, czyli karmienie. Nic nie utula do snu lepiej, niż bliskość mamy i ciepła porcja mleczka… 🙂

Jak wygląda kąpiel u Was? Kąpiecie maluchy codziennie, czy co kilka dni? Jakich kosmetyków używacie? xo, ściskam!

 

12 komentarzy
  1. Wszystko cudownie tylko ten octenisept razi mnie w oczy… okropne świństwo 🙁 potrafi zrobić więcej złego niż dobrego.
    U nas rytuał pluskania też należy do taty i tak się maluch przyzwyczaił ze na samą komende „idziemy ciap ciap” ciągnie tate za spodnie a mama może wtedy nie istnieć 🙂 lubie ich wtedy obserwować … tata,syn i zalana łazienka – aż serce gorące!

    1. Nie wiedziałam o tym, dopóki dzisiaj nie poczytałam. Człowiek uczy się całe życie 🙂 Michał też uwielbia się kąpać! Moje dziecko bierze najdłuższe kąpiele na świecie, aż czasem wodę ma już całkiem zimną, ale wyjść nie chce haha. A o zalanej łazience lepiej nie myślę…… piąteczka 😀 Całuje Was! :*

  2. U nas też kąpiel należy do obowiązków tatusia. Ogólnie wieczór należy do tatusia. Synuś po cycusiu oczekuje tatę. Wspólnie leżą w łóżku i mały sam się wycisza i zasypia W końcu ileż można czasu spędzać tylko z mamą Mój brzdąc ma 4 miesiące.

    1. Tak kochana, na gazik i przemywam 🙂 U starszego synka oczka przestały ropieć dopiero około 1 roku życia, mam nadzieję, że teraz szybciej się z tym uporamy! I oczywiście trzymam za Was kciuki. Buziaki <3

  3. Świetny tytuł, u nas też zasada „szybko i sprawnie obowiązuje” 🙂 I też tatuś kapie dzieci, a mamy ich troje 🙂 Pozdrawiam Ola

  4. Jeju, ja jestem w 6 msc ciąży i jak pomyślę o kąpaniu to strasznie się boję, że coś zrobię nie tak lub że zrobię krzywdę maluszkowi 🙁

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Facebook