Oto, dlaczego postanowiłam połączyć dwie dziecięce uroczystości ze sobą

Hej!

Zastanawialiśmy się czy warto połączyć dwie dziecięce uroczystości ze sobą, czy może jednak powinniśmy świętować oddzielnie. Mowa tutaj o drugich urodzinkach Michasia oraz o uroczystości Chrztu Świętego Wiktorka. Nie wiem jak u Was, ale u nas Chrzest Święty ma swoje „święte” prawa (a raczej nakazy), np. świętując, nie wolno podawać alkoholu, no i jakoś tak nie wypada tańczyć… kawa, ciasto, ciepła kolacja i do domu. Tak było, jest i najprawdopodobniej będzie.

Po przeanalizowaniu wszystkich „za” i „przeciw” postanowiliśmy połączyć dwie imprezy ze sobą, łamiąc tym samym kilka „nakazów” 😀 Myślę jednak, że absolutnie nikt nie czuł się zgorszony i każdemu się podobało 🙂

Na początek stałam przed wyborem motywu przewodniego. Chciałam, aby było to coś neutralnego, pasującego do oby dwóch uroczystości. Zależało mi na tym, aby zamówić wszystko na raz u jednej firmy, zaczynając od winietek dla gości, po balony i dodatki. Padło więc na motyw balona od Wiewiórka i Spółka. Mega słodki motyw w którym króluje granat, biel i czerwień.

Na naszej podwójnej uroczystości nie mogło zabraknąć słodkiego kącika i pysznego tortu. W słodkim kąciku ułożyłam muffiny, cake popsy, bezy, ciastka no i oczywiście tort. Każdy znalazł coś dla siebie 🙂

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem bardzo sentymentalna. Uwielbiam zbierać drobiazgi i pamiątki, dlatego tym razem nie mogło być inaczej i na uczestników imprezy czekała „Księga Gości”, na której odbijali swoje palce i podpisywali się. Dla mnie jest to rewelacyjna pamiątka, która obecnie zdobi komodę.

Jeśli zastanawiacie się nad połączeniem jakichkolwiek dwóch imprez podpowiem Wam, że warto! Tak naprawdę przygotowania są jednorazowe, więc oszczędzamy mnóstwo energii no i gotówki. Miło było spotkać się z całą rodziną, napić się kawy, zjeść pyszną kolację i potańczyć przy dobrej muzyce 🙂

A oto dwie osoby, którym jestem w stanie poświęcić 100% siebie! 🙂

PS. Tym razem zdjęcia nie są ani mojego, ani mojego męża autorstwa. W tym całym szaleństwie nie znaleźliśmy na to czasu, za to mogłam liczyć na mojego wspaniałego brata, który na moje szczęście jest.. fotografem 😀 Zajrzyjcie na jego bloga PENTAPRYZMAT 🙂

Kochane! Teraz powiedzcie mi, czy Wy też jesteście tak zmęczone następnego dnia po zorganizowaniu przyjęcia?! 😀

 

4 komentarze
  1. Ekstra.pisałam już na insta. tez planuje polaczyc dwa latka ignasia i chrzest witka. Jestem ciekawa reakcji rodziny , bo wiem , ze dla niektorych chrzest rzadzi sie swoimi prawami.Mogłabym prosić o podpowiedź apropo zaproszeń , bylabym wdzieczna 😉 pozdrawiam

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Facebook